Dlaczego góry?

Jesteście tylko
jednym z wielu miejsc
na ziemi
punktem na mapie

To nasze
ludzkie oczy
przemieniają was stale od nowa
w żywe piękno

To nasze
ludzkie serca
pozwalają wam
istnieć inaczej



Tak pięknie o górach pisała Maria Kalota-Szymańska. Od początku istnienia ludzie próbowali poznawać góry, zmagali się z nimi, starali się zrozumieć, a wielu je ukochało. Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego tak lubicie góry - akurat szczególnie te jedne z wielu miejsc na ziemi? Dlaczego ciągnie Was choćby raz w roku w te pofałdowane i wypiętrzone ponad 500m npm tereny? Dlaczego chodzicie po górach? Wracacie w miejsca dobrze już znane i wyruszacie w zupełnie nowe? Czego w górach szukacie?

 

Z pewnością spotkaliście się już z tymi pytaniami. Jeśli nie zadawaliście ich sobie sami, to pewnie ktoś Wam je zadał. Ktoś nie zdający sobie sprawy z....

Znani mi ludzie gór, opowiadając o swoich górskich doświadczeniach, nie potrafili w pełni odpowiedzieć na te z pozoru proste pytania. Nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi. Każda różniła się od poprzedniej, tak jak każdy z opowiadających. Każdy ma przecież inny, osobisty stosunek do gór. Chodzę po górach od jakiegoś czasu i trudno mi również w pełni wyrazić to, dlaczego mnie tak do nich ciągnie. Powodów jest wiele i ciągle łączą się one ze sobą. Himalaista George Mallory na pytanie, dlaczego chodzi po górach odpowiedział: "bo one po prostu są". No tak. Gdyby ich nie było, to nikt by nie mógł po nich chodzić. Wypowiedź Mallorego, tak przez wielu powielana, jest jednak tylko zgrabnym uproszczeniem i w istocie nie wyjaśnia powodów, dla których część ludzkiej populacji chodzi po górach. Niektórzy ogólnikowo twierdzą, że chodzą w góry dla różnorodnych wrażeń, inni zaś mówią, że dla wszystkiego. Kompletujemy potrzebny nam sprzęt, pakujemy niezbędne rzeczy do plecaka i wyruszamy w góry. Przemierzamy górskie kilometry nierzadko z ciężkim bagażem na plecach. Zmęczeni, a jednak szczęśliwi. Schodzimy z gór, by za jakiś czas znów w nie powrócić. Jak wytłumaczyć komuś, że schodzenie z góry, to tak naprawdę podchodzenie pod następną?

Dla wspaniałych widoków ze szczytów, otwartych przestrzeni, pięknych krajobrazów nie dających się opisać słowami, ale za każdym razem innych...

Dla kontaktu z górską przyrodą; dla dotyku skały, zapachu kwiatów, smaku górskiej wody, zachwytu nad lasem, każdym drzewem, a nawet listkiem, dla wsłuchiwania się w szum lasu i potoków, w śpiew ptaków...

Dla ruchu na świeżym powietrzu dla zdrowia, kondycji, sportu, rekordów, przygody; dla sprawdzania siebie i swoich możliwości; dla odpoczynku poprzez fizyczne zmęczenie; dla odkrywania nowych miejsc; dla ryzyka i związanej z nim adrenaliny...

Dla oderwania się od cywilizacji, od codziennych obowiązków, od spraw przyziemnych, zgiełku, pośpiechu; dla zmiany dotychczasowego trybu życia, spojrzenia z innej perspektywy, z dystansu...

Dla szukania podobnych sobie osób; poznawania ich; ludzi, którzy mogą nam tam wysoko na górze w razie potrzeby pomóc; ludzi, którym my możemy pomóc; dla zrozumienia ich i przez to zrozumienia siebie; dla bycia tam, gdzie prawie każdy jest przyjacielem, prawie z każdym można usiąść i tak zwyczajnie pogadać; dla bycia tam, gdzie nieznajomi mówią sobie "cześć" lub "dzień dobry"...

Dla poszukiwania wyciszenia; samotności innej niż gdzie indziej; niemej rozmowy z Bogiem, górami, z samym sobą...

W górach delektujemy się małymi przyjemnościami, jakie nie zawsze dostrzegamy w codziennym życiu...

Góry uwznioślają; czynią małym, a jednocześnie dają coś z siebie: spokój, pewność, ukojenie... Uczą nie tylko wytrwałości w dążeniu do celu, ale też pokory, której wielu brakuje...

Mają w sobie coś z mistycyzmu, mają tą niepowtarzalną tajemniczość, jakiś magnetyzm, siłę, która nakazuje do nich wracać. Siłę, która zatrzymuje w górach na zawsze...

Góry to nasza pasja, droga życia, w czasie której zastanawiamy się często, dokąd zawiedzie nas nieprzetarty szlak, bądź ten już utarty, którym podążyło wcześniej przed nami wielu ludzi...

Tak naprawdę żadna odpowiedź na postawione przeze mnie pytania nie będzie w pełni satysfakcjonująca. I niech tak pozostanie. Niech te pytania pozostaną bez jasnych odpowiedzi. Najważniejsze jest przecież to, że góry dają nam szczęście.



Roman Grześkowiak
(wiatrwewlosach)

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com

Poprawiony (piątek, 06 kwietnia 2012 12:41)